Blogonowela, e-serial na kanwie mojego bujnego życia! Romanse, zdrady, przygody, wszystko przyprawione subtelną ironią.
RSS
wtorek, 16 marca 2010
z dedykacją dla ciała pedagogicznego

Wiersz anatomiczny z okazji (nie)pisania pracy zaliczeniowej

 

Dziś zginąć pragnę w sromocie srogiej,

bo zamiast głowy mam lewą nogę,

tam zaś, gdzie serce,

mam lewe ręce,

bez serca jednak obyć się mogę.

 

Lecz co ja biedna pocznę bez głowy?

Pomysł już miałam prawie gotowy...

Teraz już lipa,

bo jestem cipa.

Metaforycznie i od połowy.

01:11, wjakwiadro
Link Komentarze (1) »
niedziela, 09 sierpnia 2009
niczem

blog umarł ?

 

no nie wiem

00:25, wjakwiadro
Link Komentarze (2) »
czwartek, 11 września 2008
lubieżny drapieżca i feministyczna świnia

niby o czym innym. w zupełnie różny sposób. na kompletnie odmiennych poziomach. a jednak o tym samym.

 

ok.by endo.

zareagujcie.
 

 
 
 
02:29, wjakwiadro
Link Komentarze (2) »
środa, 09 lipca 2008
ja(i)ja

ohohoho! łuuuuu! o jaaaa!

ale tu zarosło, ścieżka ledwo widoczna, wszędzie jakieś chwasty i kto u licha wpuścił tu bandę polnych myszy???!!! doprawdy - wstyd! i to jeszcze po tak długiej nieobecności żeby zaczynać wpis od czterech zdań wykrzyknikowych. karygodne! (ci, którzy chcą coś powiedzieć o równoważnikach, niech lepiej zamilkną)

co mam na swoje usprawiedliwienie? i przed kim się tłumaczę? przed sobą chyba. przed sobą najbardziej. co by ci tu ja powiedzieć. bo widzisz ja, tak czasami bywa, że nic ciekawego powiedzieć nie można. szczególnie o tobie czyli o mnie. i nie, nie ja, nie kłóć się ze mną. taka jest gorzka prawda i nie rób kwaśnej miny, bo nie zamierzam dziś sobie słodzić. co powiedziałaś ja? żebym przestała pieprzyć? też prawda.

a więc (tak, wiem, co mówią o więc) co u mnie?

 

 

wszystko w porządku

14:52, wjakwiadro
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 maja 2008
ja i jamniczek

"wyglądasz, jakbyś właśnie dostała balonik w kształcie jamniczka" powiedziała tejbor do dżankiewicz

 

nie niszmy jamniczka

 

21:03, wjakwiadro
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 kwietnia 2008
homo-niewiadomo

jak mnie przeraża homeostaza

zwyczajnie niezrównoważonej

pierwszej osoby liczby pojedynczej

ja

ja

jaaaacieniemogę 

16:27, wjakwiadro
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 kwietnia 2008
TKKT
na zajęciach z telewizji Mąka poczęstowała nas tekstem z postulatem dogmy, ale nie filmowej, lecz dziennikarskiej. dogma kontra tkkt czyli totalitaryzm komercji, konsumpcji, transgresji. przejęło mnie to. ostatnio zresztą sporo myślę o tych sprawach, choć nie tylko w odniesieniu do mediów, ale do życia w całej jego krasie. że nie zauważalnie dla mnie samej przyzwoitość, moralność przestaje byc ważna. wszechobecna na mieście reklama o 69 sposobach na stracenie dziewictwa mnie nie bulwersuje. nie takie rzeczy już widziałam, a i od świętości mi daleko. ale też ta reklama mnie nie bawi. bo niby dlaczego ma mnie bawić fakt, że czystość brzmi jak żart? zbyt poważna jestem pewnie i nie znam się na żartach. pewnie nawet to tylko mój wyabstrahowany problem, akademicki. za trudno mówię, za ciężko. człowiek po pracy, zmęczony, a ja tu z czymś takim wyjeżdżam. wyluzuj, dziewczyno. poważnie = nieprzyjemnie, a przyjemnie = lekko. a świat tak cudnie wodzi na pokuszenie... a ciało tak wiele pragnień ma... gawliński śpiewa myślę, że nie stało się nic... za dużo tego niczego.
00:26, wjakwiadro
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 31 marca 2008
ala czyta, odc. 3

Piszę

bo muszę

bo to, że mam duszę

wciąż nie wydaje się pewne

 

Andrzej Poniedzielski

00:32, wjakwiadro
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 marca 2008
luz alicia

przeczytałam ostatnio podpis reklamujący, tudzież odstraszający od mojego bloga i stwierdziłam,że kurczaki, jakoś za mało tej telenoweli. a przecież zaczęło się wszystko od tego, że moje życie jest telenowelą i to w koprodukcji brazylijsko-peruwiańsko-kolumbijskiej. życie, życie jest nowelą, ale moje było zdecydowanie o wiele bardziej pikantne i mocniej poplątane niż polskie ciągutki na smutki. a tu masz placku babę! jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki po założeniu wyżej i niżej i z lewa i prawa widzianego bloga perypetie ali zmieniły się w...

przerwałam

bo nie wiem w co? ani to powieść z morałem, ani bajka, czasem gombrowiczem zalatuje, ale znowu kiedy indziej to taki jarmusch, całe szczęście, że nie topor. życie chyba po prostu. mistrzyni porównań w powiecie człuchowskim poddaje się walkowerem. moje życie jest bez porównania. i choć zdrad mi już los oszczędza, a i romansów, też właściwie na szczęście, ni chu-chu, to subtelny wywar z ironii staram się pić codziennie przed snem. 

ciąg dalszy następuje... bez ustanku

23:54, wjakwiadro
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 lutego 2008
mamona

ta wypowiedź jest pisana przez pieniądze

życie jest piękne. myślę, że takim zdaniem trzeba zaczynać gorzkie opowieści. życie jest cudowne. "cudowna to jest woda z lichenia" - odpowiedzieć ktoś może cytatem z popularnego filmu. uśmiechnie się ktoś. z pobłażaniem oczywiście. optymistka! - rzuci w twarz jak przekleństwem. optymistka... - odpowiem z uśmiechem. po prostu. życie jest słodkie. gdzie ta gorycz??? - spyta wreszcie ktoś z niecierpliwością. w was - odpowiem. bez uśmiechu. może z westchnieniem. raczej z zaciśniętymi, dygocącymi rękoma. bo życie byłoby piękne, cudowne i słodkie, gdyby nie niektórzy ludzie. bo ludzie potrafią być podli, chciwi, małostkowi, bezduszni i bezmyślni. ha! - wykrzyknie z satysfakcją ktoś. wszystko wraca do normy, jaka tam optymistka, dziewczyna normalna jest. nie - odpowiem. nienormalna. niepoprawna. optymistka. bo wierzę, że stać nas na więcej i że kiedyś będzie nas więcej. optymistów więcej? - spyta ktoś z przerażeniem. nie, ludzi, Ludzi.

19:05, wjakwiadro
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4